Świadome tatuowanie

Czy lato to zły moment
na tatuaż?

Przez lata narosło wiele mitów o tatuowaniu latem.
Czas sprawdzić, ile w nich prawdy.

6 min czytania · Fox Tattoo Koszalin

Przez lata wokół tatuowania latem narosło mnóstwo mitów. Bardzo często można usłyszeć, że „tatuaże robi się tylko jesienią albo zimą”, a lato jest absolutnie najgorszą porą roku na sesję. W rzeczywistości nowoczesne tatuowanie wygląda dziś zupełnie inaczej — mamy lepsze środki higieny, nowoczesne opatrunki typu Second Skin i coraz lepiej rozumiemy proces gojenia skóry. Sama pora roku nie jest dziś przeciwwskazaniem do wykonania tatuażu.

Każda pora roku ma swoje plusy i minusy

Wbrew pozorom zima wcale nie jest „idealnym” okresem do gojenia tatuaży. Owszem — słońce jest słabsze, ale jednocześnie nosimy grube swetry i bluzy, skóra częściej ociera się o ubrania, powietrze w pomieszczeniach jest bardzo suche, częściej łapiemy infekcje, a skóra bywa bardziej przesuszona i podrażniona.

Brak słońca nie jest więc jedynym czynnikiem wpływającym na gojenie.

A co z latem?

Jeśli jesteś osobą, która normalnie pracuje, funkcjonuje w mieście i nie spędza całych dni na plaży — lato wcale nie musi być problemem. W Polsce i tak przez większość roku nie żyjemy w ekstremalnym nasłonecznieniu. Bardzo wiele osób goi tatuaże latem całkowicie bezproblemowo.

Co więcej, latem:

  • częściej przebywamy na świeżym powietrzu
  • mamy zwykle lepsze samopoczucie
  • organizm bywa mniej obciążony sezonowymi infekcjami
  • skóra często jest lepiej ukrwiona niż zimą

Dla części osób gojenie latem może przebiegać wręcz bardziej komfortowo niż zimą.

Największym problemem nie jest lato — tylko brak rozsądku

Świeży tatuaż nie powinien być wystawiany na intensywne słońce — to prawda. Ale to nie oznacza, że od maja do września należy całkowicie zrezygnować z tatuowania. Jeśli planujesz:

  • plażowanie i wielogodzinne opalanie
  • baseny lub jacuzzi
  • gorący urlop w Egipcie, Turcji czy Grecji
  • trekking w pełnym słońcu

— warto po prostu odpowiednio zaplanować termin sesji. Bardzo często ustalamy z klientami tatuaże tak, aby nie kolidowały z wakacyjnym wyjazdem czy intensywnym urlopem.

Grill w Polsce to jeszcze nie katastrofa

Jeśli po prostu wyszło słońce i planujesz weekendowego grilla ze znajomymi — to jeszcze nie oznacza tragedii dla tatuażu. Świeży tatuaż można osłonić przewiewnym ubraniem, ukryć pod luźniejszym rękawem lub wykonać w miejscu mniej eksponowanym na słońce, np. na plecach czy udzie.

Najważniejsze jest unikanie intensywnego i długotrwałego nasłonecznienia świeżej skóry — a nie paniczne unikanie lata jako takiego.

Najważniejszy jest styl życia, nie miesiąc w kalendarzu

Tak naprawdę dużo większe znaczenie niż pora roku mają:

  • higiena i pielęgnacja
  • tryb życia i rodzaj pracy
  • ekspozycja na słońce
  • stosowanie się do zaleceń po sesji

Osoba pracująca cały dzień w klimatyzowanym biurze latem może mieć lepsze warunki do gojenia niż ktoś zimą pracujący fizycznie w grubych ubraniach i suchym powietrzu.

A co z potem?

Część osób obawia się, że latem świeży tatuaż będzie narażony na pot. To zrozumiałe, ale warto podejść do tego rozsądnie. Pot sam w sobie nie oznacza automatycznie problemu, jeśli dbamy o higienę i nie przebywamy przez cały dzień w warunkach ciągłego przepocenia.

Problemem może być natomiast:

  • ciągłe przepocenie skóry bez możliwości umycia tatuażu
  • praca w brudnym, gorącym środowisku
  • obcisła odzież ocierająca świeży tatuaż
  • nasilona nadpotliwość

W skrajnych przypadkach mogą być powodem do przełożenia sesji albo wyboru innego miejsca na ciele. Ale dla większości osób normalne, codzienne funkcjonowanie latem nie jest przeciwwskazaniem do tatuażu.

Podsumowanie

Lato i wiosna nie są przeciwwskazaniem do wykonania tatuażu. Współczesne tatuowanie daje dziś znacznie większe możliwości bezpiecznego gojenia niż kiedyś.

Bo ostatecznie nie chodzi o to, jaka jest pora roku — tylko o to, jak dbasz o swoją skórę podczas gojenia.

Chcesz zaplanować sesję przed lub po urlopie?

Skontaktuj się z nami